
Więc czymże jest życie jak nie pewną wypadkową przypadków? Niektórzy uważają, że nie ma czegoś takiego jak przypadek, jak więc wytłumaczyć niesamowite sytuacje, które spotykają nas na każdym kroku? Jak wytłumaczyć to, że idąc w deszczowy dzień akurat mnie ochłapała woda spod przejeżdżającego samochodu...
1 komentarz:
Hmm.. A ja uważam,że istnieje coś takiego jak PRZYPADEK. Wiele razy przekonałam się o jego istnieniu, zarówno tej "złej" i "dobrej" odmiany;) Naszym życiem rzadzą przypadki, i nie ważne którą drogę wybierzesz, i tak z pewnością (nie zawsze 100%:p) zdarzy się coś niespodziewanego:) Przynajmniej takie jest moje zdanie:P
Prześlij komentarz