poniedziałek, 28 czerwca 2010

Sesja... sjesta...


No właśnie, jak to się nazywa kiedy studenci kończą rok? Czy aby na pewno jest to ciężki czas? Czasem tak, czasem nie i zależy gdzie. Co tu dużo gadać, czas niesprzyjający nauce, bo pogoda ładna i w głowie wakacyjne wyprawy. Niestety jak mus to mus...

niedziela, 20 czerwca 2010

Kejter też poznaniak...


... i też lubi sobie polatać. Mniej więcej takim hasłem promowane były zawody DOG CHOW DISC CUP, które miałem okazję oglądać w Poznaniu, dzisiaj (patrz data posta:P). Pierwszy raz w życiu, ale zapewne nie ostatni, bo to co widziałem wprowadza w zachwyt. Na początek jedno z lepszych zdjęć jakie byłem w stanie ustrzelić, potem być może pojawią się następne.Pies to najlepszy przyjaciel człowieka - tak mówią, a od czego mamy przyjaciół? Żeby dobrze się bawić... Czasami tak dobrze, że nie trzeba czuć ziemi pod nogami...

wtorek, 1 czerwca 2010

Dawno, dawno temu...


...i gdyby to był film Lucasa dokończyłbym: "w odległej galaktyce", ale nie o tym dziś pisać chcę. Dawno, dawno temu założyłem tego bloga z myślą o wstawianiu tutaj moich zdjęć z krótkim opisem do nich, ale... niestety coś poszło nie tak. Zdziwienie mnie dopadło kiedy uświadomiłem sobie, że nie mam tzw. weny na zdjęcia.Powiadają, że nie ma tego złego co by na dobre nie wyszło, więc trzymam kciuki za to, że teraz będę bardziej produktywny niż ostatnimi czasy. Wielki "comeback" otwiera gołąbek, zdziwiony o dziwo co to za licho, ta puszka migająca, fleszem błyskająca...