
Gdyby każdy stosował taką zasadę w swoim życiu, to mielibyśmy raj na ziemi. Nie jest to wbrew pozorom część przysiegi Hipokratesa, chociaż wielu tak się wydaje. Tak się zastanawiam czy w ogóle jest możliwe stosowanie tej zasady w 100%. Skąd mamy wiedzieć, że nasza decyzja - niby dobra - nie skrzywdzi kogoś innego?
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz