
Niech żyje bal... Maturalne klasy mają już taka przypadłość, że igry i pląsy ucieszne studniówką zwane je nawiedzają. Taniec do rana i głośne śpiewy też temu towarzyszą. Znajdzie sie pare kropel mocniejszych do picia. Wszyscy wyglądaja pieknie i nie ma podziałów. Stałym punktem programu jest sławnych samochód polonezem zwany, którego to tworzą pary studniówkowe. Niech żyje bal...
1 komentarz:
Studniówka zostanie w pamięci na całe życie... kiedyś moje wnuki się o niej dowiedzą;)
Oj fajnie fajnie:)
Jolka
Prześlij komentarz