poniedziałek, 25 lutego 2008

Wielki mały człowiek...


Czyż każdy z nas nie jest takim typem? Małość w szarej codzienności, a wielkość w tym, że możemy sprawić, aby na czyjejś twarzy pojawił sie uśmiech rogalikiem zwany. Każdy jest stworzony do bycia wielkim w swojej małości, co można wyrazić gestem i slowem. Nawet coś błahego może być czynem wartym naszej radości, bo życie po to jest, aby żyć i cieszyć sie...

2 komentarze:

Anonimowy pisze...

Wiesz co? Po przeczytaniu tych notek, to ja Cie na innego człowieka teraz biorę:P takie hmm etyczne, moralne te Twoje notki, nawet nie wiedziałam, że Ty tak piszesz:P Masz dar, masz natchnienie, masz wenę, masz notKę :) Jest superRrrr ;O Zaskoczyłeś;P
pisz więcej;P oby tak dalej;P
pozdrooOOOOoooo

NaaTaaLaa :)

Anonimowy pisze...

kurczę:P literówka:P ma być za innego człowieka:P

Unmoglich ist moglich xD

NaaTaaLaa